TOP

“Banalnie proste ciasto z owocem kaki”

12 składników 45min łatwy

Gdy nadchodzi jesień, w przepisach roi się od wszelkich odmian dyni. Aby urozmaicić nieco ten dyniowy krajobraz, przedstawiam moje osobiste odkrycie tego roku czyli persymonę, znaną także jako kaki, sharon czy hurma. To jeden z najfajniejszych jesiennych owoców, który również można wykorzystać w kuchni na milion sposobów. Owoc ten jest najczęściej jedzony na surowo, po obraniu. Choć spotkałam się także z opinią, że kaki można jeść ze skórką po dokładnym opłukaniu. Wnętrze tego owocu nie kryje w sobie żadnej pestki czy nasion, można więc spokojnie spożywać miąższ bez obawy o to, że natkniemy się na jakąś twardą niespodziankę. Istnieją dwa główne gatunki kaki – Fuyu oraz Hachiya. Fuyu jest rzadziej spotykane w naszym kraju. Jest ono płaskie, kuliste i można je spożywać w każdym stadium dojrzałości. Druga odmiana, Hachiya, jest stożkowata i kształtem przypomina żołędzia. A oto ona:

UWAGA – odmianę stożkowatą należy jeść tylko i wyłącznie, gdy jest już miękka i w pełni DOJRZAŁA. Jeśli spożyjecie twarde kaki, to czeka Was duże rozczarowanie. Owoc taki nie nadaje się do jedzenia, gdyż zostawia cierpki, mączny posmak i zupełnie niepotrzebnie możecie się zniechęcić do niego już na zawsze. Nie warto więc ryzykować, lecz poczekać kilka dni, aż będzie miękkie, mniej więcej tak jak dojrzałe mango. Jeśli natomiast jest miękkie jak balony, ale te wypełnione wodą, to TYM LEPIEJ. Wnętrze owocu będzie wtedy niczym galaretka i najlepiej sprawdzi się w wypiekach, tak jak właśnie w tym cieście.

A teraz wyjaśnię na czym polega magia kaki. Otóż, ze względu na zawartość pektyn, ma niezwykłe właściwości żelujące. I tak, po zblendowaniu kaki, można zrobić z niego pyszny owocowy kisiel bez dodatku żadnych zagęszczaczy. Górna warstwa tego ciasta jest zrobiona z purée z kaki i przysięgam, że uzyskałam taką piankową konsystencję bez żelatyny. Było to dla mnie tak fascynujące odkrycie, że podchodziłam do ciasta dziesięć razy i sprawdzałam, czy aby na pewno góra jest ścięta. Za każdym razem przekonywałam się, że TAK TO PRAWDA. Kaki można także z powodzeniem wykorzystać do smoothie, upiec pokrojone w plasterki na cieście lub zastosować jako purée w wypiekach dla polepszenia smaku, wilgotności i konsystencji ciasta. To ostatnie zastosowanie jest szczególnie przydatne w świecie pieczenia bez glutenu, jajek czy nabiału. Teraz, kiedy jesteście już ekspertami w zakresie owocu persymony, wyganiam do kuchni piec to proste i szybkie ciasto.

Banalnie proste ciasto z owocem kaki

  • Poziom: łatwy
  • Przygotowanie: 30min
  • Gotowanie: 45min

Składniki:

  • Spód:
  • 18 daktyli
  • 70g wiórków kokosowych
  • 60g mąki kokosowej
  • 6 łyżek roztopionego oleju kokosowego
  • Górna warstwa:
  • 400g purée z dojrzałego kaki (około 2 duże lub 3 mniejsze owoce, obrane i pozbawione liści)
  • 125g tłustego mleczka kokosowego (użyłam 85%)
  • 4 łyżki soku z pomarańczy
  • 1 łyżeczka wanilii
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • szczypta mielonych goździków

Przygotowanie:

  1. Piekarnik nastawiam na 160 stopni, na grzanie góra/dół bez funkcji termoobiegu.

  2. Daktyle namaczam we wrzątku 15 minut. Wszystkie składniki na spód wkładam do blendera i blenduję na dość gładką masę.

  3. Kwadratową formę do pieczenia o boku około 18cm (użyłam naczynia żaroodpornego) wykładam papierem do pieczenia i ugniatam ciasto na spodzie.

  4. Podpiekam ciasto 10 minut w piekarniku.

  5. Składniki na górną warstwę przekładam do blendera i blenduję krótko na gładką masę. Owocową masę przelewam na podpieczony spód i piekę dalej około 35 minut.

  6. Po wyjęciu z piekarnika czekam aż ciasto ostygnie. Przed spożyciem dekoruję świeżym owocem kaki.

Wskazówki:

Składniki na około 9 porcji. Ciasto przechowuję w lodówce.

 

  

«
»

Komentarze

  • KarolinaB - 18 grudnia 2017

    Robimy 🙂 zjeść schłodzone czy od razu po upieczeniu(oczywiście jak ostygnie) ?

    • Autoimmunologiczne Paleo - 18 grudnia 2017

      Mi bardziej odpowiada lekko schłodzone 🙂 smacznego!

      • Karolina - 11 stycznia 2018

        Jutro robię drugi raz. Bardzo mi smakuje. Jestem Ci bardzo wdzięczna za prowadzenie bloga 🙂

        • Autoimmunologiczne Paleo - 13 stycznia 2018

          Cieszę się bardzo:))) pozdrawiam i dziękuję za komentarz

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.